Masz Pytania?

+48 519 601 786

Transport intermodalny w Polsce – dane, trendy i prognozy

Transport intermodalny w Polsce

Transport intermodalny w Polsce – dane, trendy i prognozy

Przenoszenie ładunków z dróg na tory to już nie tylko trend, ale strategiczna konieczność dla polskiej gospodarki. Transport intermodalny w Polsce odnotowuje rekordowe wzrosty, stając się odpowiedzią na zatłoczone autostrady i presję dekarbonizacji. Analizujemy najnowsze dane, sprawdzamy, jak działają kluczowe terminale i jakie są prognozy na najbliższe lata. Sprawdzamy, co napędza ten dynamiczny rozwój.

Czym jest transport intermodalny w Polsce?

Transport intermodalny to system, w którym ten sam ładunek – najczęściej w kontenerze, naczepie lub nadwoziu wymiennym – podróżuje od nadawcy do odbiorcy przy użyciu co najmniej dwóch różnych środków transportu, takich jak statek, pociąg i samochód ciężarowy.

Jego kluczową zasadą jest brak przeładunku samego towaru; zmienia się jedynie środek transportu, na którym umieszczona jest cała jednostka. Taki model optymalizuje koszty i czas dostawy, a przy tym znacząco ogranicza ślad węglowy w porównaniu z transportem opartym wyłącznie na samochodach ciężarowych. W Polsce ten model logistyczny zyskuje na znaczeniu z kilku powodów:

  • rosnąca sieć terminali przeładunkowych,
  • presja na dekarbonizację transportu,
  • dynamiczny rozwój e-commerce.

Jak wyglądają statystyki transportu intermodalnego w Polsce?

Polski rynek transportu intermodalnego w Polska od ponad dekady należy do najszybciej rosnących segmentów przewozów towarowych. Po silnym wzroście w latach 2012–2022 sektor utrzymuje wysoką dynamikę również w ostatnich latach, co potwierdzają dane Urząd Transportu Kolejowego.

Rok 2024 r.
Przewieziono ok. 1,74 mln jednostek intermodalnych (ponad 2,7 mln TEU), czyli blisko 10% więcej niż rok wcześniej. Masa ładunków wyniosła 27,6 mln ton, a praca przewozowa 9,4 mld tkm. Udział intermodalu osiągnął rekordowe poziomy: 12,4% masy i 16,1% pracy przewozowej w rynku kolejowym.

Rok 2025 r.
Trend wzrostowy utrzymał się. W I kwartale przewieziono 432,7 tys. jednostek (680,7 tys. TEU), 6,6 mln ton ładunków i 2,21 mld tkm. Po I półroczu było to już ponad 863,7 tys. jednostek (1,36 mln TEU), 13,4 mln ton i 4,48 mld tkm. Udział intermodalu wzrósł do 12,7% masy i 16,6% pracy przewozowej – najwyżej w historii.

Rok 2026 r. (prognoza)
Przy utrzymaniu obecnej dynamiki rynek może przekroczyć 1,8 mln jednostek rocznie oraz zbliżyć się do 10 mld tkm pracy przewozowej, umacniając pozycję Polski jako kluczowego hubu logistycznego w Europie Środkowo-Wschodniej.

Rozwój napędza rozbudowa terminali, większe wykorzystanie kontenerów i naczep oraz rosnące znaczenie kolei w dekarbonizacji i optymalizacji łańcuchów dostaw.

Jakie są główne terminale intermodalne w Polsce?

Podstawą rozwoju transportu intermodalnego w Polsce jest sieć 39 terminali (wg GUS, stan na 2023 r.). Ich potencjał przedstawia poniższe zestawienie:

Rodzaj terminalaLiczbaRoczna zdolność przeładunkowaPojemność składowa
Lądowe353,8 mln TEU139,1 tys. TEU
Morskie44,9 mln TEU100,2 tys. TEU

Rozmieszczenie terminali koncentruje się w głównych węzłach transportowych oraz wzdłuż sieci bazowej TEN-T, w tym korytarza Bałtyk–Adriatyk. Tworzą one system umożliwiający integrację transportu kolejowego i drogowego oraz obsługę krajowych i międzynarodowych łańcuchów dostaw.

Zdolność przeładunkowa terminali morskich przekracza 4,9 mln TEU rocznie (wg GUS, stan na 2023 r.), co stanowi ponad połowę krajowego potencjału intermodalnego. Kluczową rolę odgrywają porty w Gdańsk i Gdynia, gdzie kontenery są kierowane do dalszego transportu kolejowego i drogowego.

Skala zdolności przeładunkowych oraz pojemność składowa terminali morskich umożliwiają obsługę dużych wolumenów ładunków kontenerowych i zapewniają istotny udział portów w krajowym systemie intermodalnym oraz w połączeniach z rynkami europejskimi i globalnymi.

Jak wyglądają koszty i opłacalność transportu intermodalnego w Polsce?

Jednym z kluczowych czynników wpływających na konkurencyjność transportu intermodalnego jest odległość przewozu, jednak nie można wskazać jednej, uniwersalnej granicy rentowności. W praktyce opłacalność zależy od wielu zmiennych – m.in. dostępności i efektywności terminali przeładunkowych, poziomu stawek w transporcie drogowym, struktury i masy ładunku, długości oraz parametrów technicznych składów (np. 750 m lub krótsze), kosztów energii trakcyjnej czy stawek dostępu do infrastruktury kolejowej.

Z doświadczeń rynkowych wynika, że im dłuższy odcinek realizowany jest koleją, tym większy potencjał uzyskania przewagi kosztowej nad transportem wyłącznie drogowym. Na krótszych dystansach koszty przeładunków i organizacji procesu mogą ograniczać efektywność modelu intermodalnego. 

Wraz ze wzrostem długości trasy rośnie jednak znaczenie niższego jednostkowego kosztu przewozu koleją na odcinku głównym, co w sprzyjających warunkach czyni rozwiązania kolejowo-drogowe bardziej konkurencyjnymi ekonomicznie.

Jakie są wyzwania i bariery rozwoju transportu intermodalnego?

Poważną przeszkodą jest silna konkurencja ze strony transportu drogowego. Mimo rosnącej presji na dekarbonizację, transport samochodowy wciąż uchodzi za bardziej elastyczny, zwłaszcza na krótszych dystansach i w dostawach „od drzwi do drzwi”. Aby skutecznie z nim konkurować, sektor intermodalny musi nie tylko optymalizować koszty, ale również gwarantować niezawodność i szybkość, co przy obecnym stanie infrastruktury bywa trudne.

Kolejnym problemem jest brak wykwalifikowanej kadry – od maszynistów po specjalistów logistyki. Rozwój technologii i cyfryzacja wymagają nowych kompetencji, a luka na rynku pracy hamuje innowacje.

Koordynacja operacyjna i cyfryzacja

Sprawna koordynacja operacyjna jest kluczowa dla transportu intermodalnego. W Polsce głównym wyzwaniem jest integracja systemów rezerwacji i śledzenia przesyłek między różnymi podmiotami, takimi jak operatorzy, terminale i przewoźnicy drogowi. Brak płynnej wymiany informacji w czasie rzeczywistym generuje opóźnienia, kosztowne przestoje i tzw. puste przebiegi, co obniża konkurencyjność całego systemu.

Odpowiedzią na te problemy staje się cyfryzacja. Rozwiązania oparte na AI do planowania tras, dane z GPS czy inteligentne tachografy pozwalają dynamicznie optymalizować łańcuch dostaw. Cyfryzacja usprawnia też procesy w terminalach, automatyzując awizacje i obsługę ładunków. Barierami pozostają jednak wysokie koszty wdrożenia zaawansowanych technologii oraz brak jednolitych, ogólnopolskich platform komunikacyjnych dla wszystkich uczestników rynku.

Praktycznym przykładem korzyści z cyfryzacji są inteligentne systemy transportowe (ITS) rozwijane w ramach sieci TEN-T. Ich cel to nie tylko większa przepustowość i efektywność na kluczowych korytarzach, ale również redukcja emisji spalin. Lepsza synchronizacja różnych gałęzi transportu pozwala w pełni wykorzystać potencjał przewozów intermodalnych, zwłaszcza na strategicznych trasach powyżej 300 km.

Infrastruktura i sieć TEN-T

Główną barierą dla rozwoju transportu intermodalnego w Polsce pozostaje stan infrastruktury. Wiele kluczowych linii kolejowych wciąż ma zbyt niską przepustowość, ograniczenia prędkości i nie jest dostosowanych do obsługi długich, ciężkich pociągów, co bezpośrednio obniża konkurencyjność kolei.

Na te wyzwania odpowiadają strategiczne inwestycje w ramach Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T). Dla Polski kluczowy jest Korytarz Bałtyk-Adriatyk, mający na celu stworzenie sprawnego połączenia kolejowego między portami Bałtyku i Adriatyku. Modernizacja w ramach tego projektu obejmuje nie tylko Polskę, ale też Czechy, Słowację, Austrię i Włochy, tworząc spójny system transportowy.

Inwestycje skupiają się na eliminacji tzw. wąskich gardeł: modernizacji torów, systemów sterowania ruchem i rozbudowie terminali. Ich celem jest umożliwienie kursowania pociągów o długości 750 metrów i zwiększonym nacisku na oś, co znacząco podnosi efektywność przewozów. Lepsza infrastruktura oznacza krótszy czas tranzytu, większą niezawodność i niższe koszty jednostkowe – to warunek konieczny, by transport intermodalny stał się realną alternatywą dla przewozów drogowych na dużą skalę.

Jak wyglądają inwestycje i finansowanie transportu intermodalnego w Polsce?

Dalszy rozwój transportu intermodalnego w Polsce byłby niemożliwy bez strategicznych inwestycji i stabilnego finansowania. Rozbudowa infrastruktury jest niezbędna, by wykorzystać potencjał geograficzny kraju, zaspokoić potrzeby rynku i realizować cele klimatyczne UE. Finansowanie tych projektów łączy środki unijne, krajowe oraz kapitał prywatny.

Inwestycje napędzają głównie Fundusze Europejskie, w szczególności program „Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko” (feniks) na lata 2021-2027. Dofinansowanie unijne pozwala realizować projekty na dużą skalę, przyspieszając modernizację kluczowych szlaków kolejowych i budowę terminali.

Środki finansowe kierowane są na główne obszary, takie jak:

  • rozbudowa i modernizacja sieci terminali przeładunkowych w celu zwiększenia ich przepustowości i efektywności,
  • inwestycje w tabor (nowoczesne lokomotywy, platformy kontenerowe, specjalistyczne naczepy intermodalne).

Programy UE i krajowe instrumenty wsparcia

Koordynacją tych inicjatyw i dystrybucją bezzwrotnych dofinansowań zajmuje się Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT). Wsparcie trafia zarówno na budowę i rozbudowę terminali morskich (np. w Gdańsku i Gdyni), jak i lądowych w głębi kraju. Finansowane projekty muszą spełniać rygorystyczne kryteria: promować zrównoważony rozwój, integrować różne gałęzie transportu i – co najważniejsze – realnie redukować emisję CO2 dzięki przenoszeniu ładunków z dróg na kolej.

Jakie są trendy i prognozy transportu intermodalnego do 2030 roku?

Analitycy prognozują, że do 2030 roku roczne wolumeny przewozów intermodalnych w Polsce mogą przekroczyć 3-4 miliony TEU, przy oczekiwanym tempie wzrostu na poziomie 4-10% rocznie. Ekspansję napędzają strategiczne inwestycje w sieć TEN-T oraz cele polityki unijnej, takie jak Europejski Zielony Ład.

Głównym trendem pozostanie systematyczne przenoszenie ładunków z dróg na tory, by zwiększyć udział kolei w przewozach kontenerowych do ponad 30%. Taka zmiana modalna to odpowiedź na zatłoczenie autostrad i konkretny krok w stronę dekarbonizacji transportu.

Branżę czekają również zmiany technologiczne. Cyfryzacja procesów, wykorzystanie AI do optymalizacji tras oraz automatyzacja terminali staną się standardem. Innowacje te zwiększą efektywność operacyjną i wzmocnią konkurencyjność Polski jako ważnego hubu intermodalnego w Europie.

Facebook
LinkedIn
X