Masz Pytania?

+48 519 601 786

Transport intermodalny – co to jest, jak działa i kiedy się opłaca?

Transport intermodalny

Transport intermodalny – co to jest, jak działa i kiedy się opłaca?

Optymalizacja kosztów i dbałość o środowisko to główne wyzwania w logistyce. Transport intermodalny, łączący przewozy drogowe, kolejowe i morskie, jest odpowiedzią na te potrzeby, choć ma też swoje wady. Zanim zdecydujesz się na to rozwiązanie, warto poznać jego specyfikę. Dowiedz się, jak działa i kiedy jest najbardziej opłacalny.

Czym jest transport intermodalny?

Transport intermodalny to nowoczesny system przewozu towarów, polegający na wykorzystaniu co najmniej dwóch różnych środków transportu (np. samochodu ciężarowego, pociągu i statku) do przemieszczenia tego samego ładunku. Jego kluczową cechą jest to, że towar przez całą trasę pozostaje w tej samej jednostce ładunkowej – najczęściej w kontenerze 20- lub 40-stopowym, naczepie bądź nadwoziu wymiennym. Taka organizacja pozwala uniknąć bezpośredniego przeładunku samego towaru, co znacznie ogranicza ryzyko jego uszkodzenia i skraca czas operacji w punktach przeładunkowych.

Typowy łańcuch dostaw rozpoczyna się od załadunku towaru do kontenera u klienta. Następnie samochód ciężarowy transportuje go do najbliższego terminala, gdzie jednostka jest przenoszona na pociąg lub statek, aby pokonać najdłuższy, często międzynarodowy odcinek trasy. Na końcu podróży, w terminalu docelowym, kontener wraca na ciężarówkę, która realizuje tzw. ostatnią milę, dostarczając ładunek prosto do odbiorcy.

System ten opiera się na zintegrowanej sieć połączeń drogowych, kolejowych i morskich oraz terminale intermodalne, działające jako strategiczne węzły przeładunkowe. To wyspecjalizowane obiekty, wyposażone w urządzenia (np. suwnice, reachstackery) gwarantujące szybkie i bezpieczne przenoszenie jednostek ładunkowych. Głównym celem transportu intermodalnego jest optymalizacja całego procesu logistycznego – obniżenie kosztów, zwiększenie efektywności i ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko.

Transport intermodalny a transport multimodalny

Choć terminy „transport intermodalny” i „multimodalny” często bywają mylone, kluczowa różnica między nimi sprowadza się do organizacji i odpowiedzialności za przewóz. Oba systemy zakładają wykorzystanie co najmniej dwóch różnych gałęzi transportu, jednak to aspekty formalne je odróżniają.

Transport multimodalny to szersze pojęcie, w którym cały proces przewozu towaru od nadawcy do odbiorcy odbywa się na podstawie jednej umowy. Za całość operacji odpowiada jeden operator logistyczny, tzw. Multimodal Transport Operator (MTO). To on bierze na siebie pełną odpowiedzialność za ładunek na każdym etapie podróży, niezależnie od tego, ilu podwykonawców (przewoźników kolejowych, morskich czy drogowych) zaangażuje do realizacji zlecenia. Dla klienta oznacza to uproszczenie formalności i jeden punkt kontaktu.

Z kolei transport intermodalny jest specyficznym rodzajem transportu multimodalnego. Wyróżnia go nie tylko wykorzystanie jednej jednostki ładunkowej (np. kontenera) na całej trasie, ale również możliwość zawarcia odrębnych umów na poszczególne odcinki przewozu. Daje to nadawcy większą elastyczność i kontrolę nad procesem – może on samodzielnie wybrać przewoźnika drogowego, kolejowego czy armatora morskiego, optymalizując koszty na każdym etapie. Oznacza to, że transport intermodalny można postrzegać jako bardziej wyspecjalizowaną i elastyczną formę transportu multimodalnego.

Jak działają terminale intermodalne?

Terminale intermodalne to serce systemu transportu intermodalnego (w tym kombinowanego). W tych strategicznych punktach odbywa się kluczowa operacja – szybki i sprawny przeładunek zunifikowanych jednostek ładunkowych, takich jak kontenery czy nadwozia wymienne, z jednego środka transportu na drugi. Dzięki temu towar przez cały czas pozostaje nietknięty wewnątrz jednostki, co minimalizuje ryzyko uszkodzeń i kradzieży.

Jak to wygląda w praktyce? Typowy scenariusz rozpoczyna się w momencie, gdy ciężarówka z kontenerem dociera do bramy terminalu. Pierwszym krokiem jest awizacja przyjazdu i wprowadzenie do systemu danych o jednostce. Na tej podstawie zespół operacyjny planuje tzw. okno przeładunkowe oraz wyznacza optymalne miejsce na placu składowym, co pozwala uniknąć zatorów i zapewnienia płynności operacji.

Gdy wszystko jest gotowe, zaawansowany system zarządzania terminalem (TOS) kieruje ruchem specjalistycznych urządzeń, takich jak suwnice czy reachstackery. Operatorzy precyzyjnie przenoszą kontener z naczepy na wagon kolejowy lub przygotowują go do załadunku na statek. Następnie jednostka opuszcza terminal nowym środkiem transportu – najczęściej transportem kolejowym – z kompletem dokumentów. Identyczny schemat powtarza się w terminalu docelowym, gdzie kontener trafia z powrotem na ciężarówkę, by zrealizować ostatni etap dostawy.

Jakie są zalety transportu intermodalnego?

Wybór transportu intermodalnego przynosi liczne korzyści – od oszczędności, przez większe bezpieczeństwo towarów, aż po mniejszy wpływ na środowisko. Połączenie zalet transportu kolejowego, morskiego i drogowego oferuje elastyczność i wydajność, które są trudne do osiągnięcia przy użyciu tylko jednej gałęzi transportu.

Optymalizacja kosztów transportu

Transport intermodalny pozwala na znaczną optymalizację kosztów, szczególnie widoczną na długich dystansach. Wykorzystanie na głównym odcinku trasy bardziej ekonomicznych środków transportu, jak kolej czy statek, pozwala przewoźnikowi znacznie obniżyć wydatki operacyjne. Oszczędności wynikają przede wszystkim z:

  • mniejszego zużycia paliwa,
  • niższych opłat drogowych,
  • zredukowania kosztów pracy kierowców.

Dzięki temu operator logistyczny może zaoferować nadawcy znacznie korzystniejszą cenę niż w przypadku transportu opartego wyłącznie na przewozach drogowych. Efektywne planowanie i eliminacja zbędnych etapów w łańcuchu dostaw dodatkowo zwiększają te korzyści finansowe.

System ten jest również idealnie przystosowany do obsługi dużych wolumenów towarów. Możliwość przewozu wielu kontenerów jednocześnie, na przykład w jednym składzie pociągu, wyraźnie obniża jednostkowy koszt transportu. W efekcie wybór transportu intermodalnego staje się strategiczną decyzją, która bezpośrednio wpływa na rentowność całego przedsięwzięcia logistycznego.

Redukcja emisji i korzyści środowiskowe

Poza wymiernymi korzyściami finansowymi transport intermodalny odgrywa kluczową rolę w strategiach zrównoważonego rozwoju. Przeniesienie głównego ciężaru przewozu z dróg na tory kolejowe lub szlaki morskie pozwala skutecznie ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Dzięki temu firmy mogą realnie zmniejszyć swój ślad węglowy i aktywnie wspierać realizację celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

Skalę tej zmiany dobrze pokazuje przykład trasy z Sewilli do Poznania: przewóz 24-tonowego ładunku w systemie intermodalnym generuje aż o 72% mniej CO2 w porównaniu do transportu realizowanego wyłącznie samochodami ciężarowymi. To dowód na ogromny potencjał ekologiczny, jaki drzemie w tej formie logistyki.

Korzyści dla środowiska, oprócz redukcji śladu węglowego, obejmują również:

  • mniejsze zużycie paliwa w przeliczeniu na tonokilometr,
  • odciążenie dróg, co przekłada się na mniejsze korki i hałas,
  • poprawę bezpieczeństwa na drogach.

Wybór transportu intermodalnego staje się więc nie tylko decyzją biznesową, ale również wyrazem odpowiedzialności za otoczenie.

Wyższa niezawodność i bezpieczeństwo ładunku

Transport intermodalny zapewnia znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa przewożonych towarów, co wynika z ograniczenia do minimum liczby manipulacji ładunkiem. Towar umieszczony w kontenerze lub naczepie pozostaje w tej samej, zaplombowanej jednostce przez całą podróż – od nadawcy aż do odbiorcy. Eliminuje to potrzebę wielokrotnego przeładunku, który w tradycyjnych metodach transportu jest głównym źródłem uszkodzeń mechanicznych.

Solidna, zamknięta konstrukcja kontenera stanowi doskonałą barierę ochronną przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, jak deszcz czy wilgoć, a także skutecznie chroni przed kradzieżą i dostępem osób nieuprawnionych. Co więcej, nadzór jednego, profesjonalnego operatora logistycznego nad całym procesem gwarantuje większą stabilność i przewidywalność dostaw, co jest niezwykle ważne w długich i skomplikowanych łańcuchach logistycznych.

Wyższe limity ładunkowe i efektywność

Transport intermodalny to nie tylko bezpieczeństwo – to także możliwość przewozu cięższych ładunków, co bezpośrednio przekłada się na efektywność łańcucha dostaw. W wielu państwach UE dopuszcza się podwyższoną DMC (do 44 ton) dla pojazdów realizujących dowóz lub odbiór jednostek intermodalnych, pod warunkiem spełnienia wymogów dotyczących nacisku osi i odległości od terminala.

Możliwość ta – przewidziana w przepisach dotyczących transportu kombinowanego (zgodnie z Dyrektywą 92/106/EWG oraz krajowymi regulacjami wdrażającymi) – jest jednak obwarowana dwoma warunkami:

  • odcinek drogowy dowozowy lub odwozowy nie może przekraczać 150 km w linii prostej od terminala,
  • dopuszczalna masa całkowita pojazdu może zostać zwiększona (np. do 44 t), pod warunkiem że nie dochodzi do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na nawierzchnię drogi.

W praktyce oznacza to, że w ramach transportu kombinowanego jeden kurs może obsłużyć większą partię towaru, co sprzyja ograniczeniu liczby przejazdów drogowych, poprawie efektywności operacyjnej oraz zmniejszeniu oddziaływania na środowisko.

Jakie są wady i bariery transportu intermodalnego?

Mimo licznych zalet transport intermodalny nie jest pozbawiony wad: jego efektywność zależy od precyzyjnej koordynacji, ryzyko opóźnień jest wyższe niż w transporcie drogowym, a na krótkich trasach często okazuje się on mniej opłacalny.

Dłuższy czas tranzytu i opóźnienia

Główną wadą transportu intermodalnego jest dłuższy czas tranzytu w porównaniu z bezpośrednim transportem drogowym. Wynika to z samej natury systemu – konieczności dokonywania przeładunków w terminalach oraz uzależnienia od stałych rozkładów jazdy pociągów czy rejsów statków. Każda operacja w węźle przeładunkowym wydłuża podróż o kilka godzin, co w skali całej trasy może przełożyć się nawet na kilkudniową różnicę.

Sytuację dodatkowo komplikują nieprzewidziane zdarzenia, takie jak:

  • niekorzystne warunki pogodowe,
  • zatory w portach,
  • awarie infrastruktury.

Takie opóźnienia bezpośrednio wpływają na terminowość dostaw i utrudniają precyzyjne planowanie zapasów w łańcuchu dostaw. Ryzyko to jest szczególnie wysokie na złożonych trasach międzynarodowych, gdzie towar musi przejść przez wiele węzłów przeładunkowych.

Ograniczenia infrastrukturalne i techniczne

Efektywność systemu obniżają także ograniczenia infrastrukturalne. Niska jakość torów kolejowych, zbyt mała liczba terminali czy niedobory specjalistycznego sprzętu (dźwigów, reachstackerów) tworzą wąskie gardła, które obniżają efektywność i przepustowość całego systemu.

Problemy z monitoringiem przesyłek

Obok barier infrastrukturalnych, kolejnym wyzwaniem jest skomplikowany monitoring przesyłek. Ponieważ w proces zaangażowanych jest wielu przewoźników i terminali, z których każdy korzysta z własnego systemu, ciągłe śledzenie ładunku w czasie rzeczywistym staje się utrudnione. Brakuje jednolitej platformy nadzoru. 

Największe luki w danych pojawiają się podczas przeładunków, co utrudnia natychmiastowe wykrycie opóźnień, uszkodzeń towaru czy kradzieży. W rezultacie kontrola nad bezpieczeństwem i terminowością dostawy jest mniejsza niż w przypadku transportu drogowego, gdzie jeden przewoźnik odpowiada za całą trasę.

Jak wygląda transport intermodalny w Polsce?

Transport intermodalny w Polsce z roku na rok zyskuje na znaczeniu i staje się istotnym elementem krajowego systemu logistycznego. Zgodnie z danymi GUS za 2022 r., w terminalach intermodalnych (morskich i lądowych) przeładowano łącznie 84,2 mln ton ładunków skonteneryzowanych, co oznacza wzrost o 2,7% w porównaniu z rokiem poprzednim. Należy przy tym podkreślić, że wartość ta dotyczy masy obsłużonej w terminalach (operacji przeładunkowych), a nie wyłącznie przewozów realizowanych koleją.

Struktura obsłużonego wolumenu według gałęzi transportu – również w ujęciu GUS, odnoszącym się do przeładunków w terminalach – wskazuje na znaczący udział trzech środków transportu:

  • transport morski: 31,1 mln ton,
  • transport drogowy: 26,4 mln ton,
  • transport kolejowy: 24,6 mln ton.

Dla porównania, dane Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) dotyczące wyłącznie kolejowych przewozów intermodalnych wskazują na niższy poziom masy przewiezionej koleją, ponieważ obejmują jedynie transport realizowany przez operatorów kolejowych, a nie całość operacji przeładunkowych w terminalach.

Takie rozróżnienie jest istotne metodologicznie – dane GUS pokazują skalę obsługi rynku intermodalnego w terminalach, natomiast statystyki UTK odnoszą się wyłącznie do segmentu kolejowego w strukturze przewozów.

Jak zorganizować transport intermodalny?

Organizacja transportu intermodalnego to złożony proces wymagający specjalistycznej wiedzy, doświadczenia i sprawnej koordynacji. Łączenie różnych gałęzi transportu, obsługa terminali i formalności sprawiają, że samodzielne planowanie bywa nieefektywne i ryzykowne. Dlatego zadanie to najlepiej powierzyć doświadczonemu przewoźnikowi lub wyspecjalizowanej firmie spedycyjnej, ponieważ powierzenie całego procesu jednemu wykonawcy gwarantuje większe bezpieczeństwo i niższe koszty.

Za powodzenie całego procesu odpowiada spedytor, do którego zadań należy:

  • zaplanowanie całej trasy i dobór optymalnych środków transportu,
  • organizację załadunków i rozładunków,
  • przygotowanie niezbędnej dokumentacji,
  • stałe monitorowanie przesyłki i kontakt z przewoźnikami oraz terminalami.

Jakie są przykłady połączeń intermodalnych?

Zasady działania transportu intermodalnego najlepiej zobrazować na przykładzie wykorzystania Terminalu Przeładunkowego LHS w Sławkowie, zarządzanego przez Euroterminal Sławków.

Wyobraźmy sobie ładunek w kontenerze, który rozpoczyna swoją podróż w Chinach. Najpierw trafia na pociąg poruszający się po szerokim torze (1520 mm) i przez Kazachstan oraz Ukrainę dociera bezpośrednio do terminalu LHS w Sławkowie – to najdalej na zachód wysunięty punkt szerokotorowej linii w Unii Europejskiej. Na terminalu kontener, bez otwierania i naruszania ładunku, zostaje przeładowany na wagon normalnotorowy (1435 mm) i wyrusza dalej w kierunku Europy Zachodniej, na przykład do Niemiec. Ostatni etap – dostawę do magazynu odbiorcy – realizuje samochód ciężarowy. Przez całą trasę towar ani razu nie opuszcza swojej zunifikowanej jednostki ładunkowej.

Inny, bardzo charakterystyczny dla tego miejsca scenariusz to połączenie morze-kolej-kolej. Kontener przypływa statkiem do portu w Gdańsk. Zamiast kontynuować podróż wyłącznie transportem drogowym, zostaje załadowany na pociąg intermodalny i przewieziony do Sławkowa. Tam może zostać przeładowany na wagony szerokotorowe i skierowany dalej na Wschód – na Ukrainę lub w głąb Azji. W przypadku dystrybucji krajowej ostatni etap, tzw. „ostatnią milę”, ponownie realizuje transport drogowy, dostarczając kontener bezpośrednio do odbiorcy na Śląsku, w Małopolsce czy w Czechach.

Niezależnie od wariantu, podstawowa zasada pozostaje niezmienna: jedna, zunifikowana jednostka ładunkowa pokonuje całą trasę, a w terminalach intermodalnych zmieniają się wyłącznie środki transportu – nie sam ładunek. To właśnie ta ciągłość i brak przeładunku towaru luzem stanowią istotę transportu intermodalnego.

Facebook
LinkedIn
X